Playlista

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą School. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą School. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 marca 2013

Nowy post :D Ahh

Nowy Post. Nareszcie, w końcu. Dawno nie pisałam. Bo...nie było o czym (?) Słaby net. Ale teraz nazbierałam dużo (myślę że fajnych) tematów na napisanie tego posta. Poruszę dziś dużo rzeczy. Mam nadzieję że was nie zanudzę ;)

Tak jak zazwyczaj zaczynam posta to zacznę tak i dziś. Co tam u mnie...świetnie, tak jakby. Trudno opisać stan w którym się znajduję. Tak jakoś cicho, pusto ale nie jest źle. W końcu wolne *.* A niedawno nazbierałam ładne ocenki (^^). Ostatnio w moim życiu pojawia się dużo nowych osób. Nie które chyba stają się dla mnie ważne. Jedną z takich osób przed chwilą straciłam i to był mój wielki błąd. Może uda mi się to naprawić, ale się boję. Tęsknie za nim (bo to chłopak) Tak ale zawsze gdy jest tak jakoś.. jakoś dziwnie to piszę. Piszę wiersze, piosenki, opowiadania, zadania. Wszystko dzięki czemu mogę spisać swoje myśli. Teraz wymyśliłam sobie postać. Taką troszeczkę na tle mnie, ale bardzo częściowo (więc proszę o nie pisanie zbędnych pytań).

Nazwałam ją "Laleczka z metalowej porcelany"
Dlaczego Laleczka? Bo mała, niepozorna i cicha. Tym bardziej blondynka o jasnej cerze z piegami koło nosa i małymi niebiesko-perłowymi oczami. Choć małymi to głębokimi często nie wiadomo gdzie się patrzy. Oczy chłodne, przelatujące w głąb każdej duszy. Co teraz? Porcelany. Jaka jest porcelana? Krucha i delikatna. Z licznymi zdobieniami i wzorami. Mam tutaj na myśli umiejętności i cechy charakteru. Ma ich wiele i są różne. Jeszcze tylko jedno pytanie. Dlaczego metalowa? Bo ona tego słucha. Słucha ostrej, twardej, ciężkiej i agresywnej muzyki. Lubi taką. Nie tylko tego słucha ale ubiera się tak. Zakłada czarne ubrania. Łańcuchy, na nogach glany. Tak w sumie wygląda. Na twarzy uśmiech w oczach odwaga w środku jej samej…strach. Czy jest piękna? Nie jest idealna. Jest przeciętna? Możne… chociaż tak jak każdy człowiek ma cechy wartościowe….Laleczka, laleczka o jasnej cerze. Zimnych rękach, podobno od serca. Pustego serca. Nie była kochana. Była często odpychana. Ma swój charakter. Swój dziwny nie typowy charakter. Rzadko kto wie o co jej chodzi. Przez liczne metafory i upodobnienia. A gdy jest smutna. Mówi swoim językiem cały czas. Myślami gdzieś daleko. Więc tęskni, tęskni za sobą. Chce znać osobę taka jak ona. Osobę która rozumie jej humorki, jej charakterek. Dotąd jeszcze jej nie znalazła, chociaż chyba jest blisko. Ile nasza bohaterka ma lat ? Czternaście…czternastolatka uzależniona od małej czarnej kawy z dwoma małymi łyżeczkami cukru.

Mam nadzieję, że choć trochę się podobało.

Następny pomysł na posta to taki, że zaczęłam słuchać ciekawej muzyki. Ehh źle się wyraziłam. Zaczęłam poszerzać moje upodobania muzyczne (?) Może tak. W prawdzie chodzi mi o to że poznałam kilka nowych kawałków które znalazły się na moim MP4 (1 Gb-MP4 :D ). Jakie to piosenki ...A takie:

System of a Down- Fuck The System

Korn- Get Up


I to by było na tyle xD Ale bardzo fajnie mi się pisze. Mogłabym pisać więcej ale pewnie nie interesuje was moje czysto prywatne życie ;__;


PS. Link do mojego aska. Śmiało pytaj ;)  Kliknij w to!!!! (http://ask.fm/dagix)


Podobał Ci się ten post. Napisz co o nim sądzisz ;) !!!

 

Pozdrawiam was wszystkich i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT.
Wasza Laleczka z Metalowej Porcelany.

piątek, 15 marca 2013

Iron Maiden

Już troszkę dawno nie pisałam...jakoś tak ;/
Ostatnio bardziej się staram o dobre oceny. Zapisałam się na 4 konkursy i w 1 już jestem w 2 etapie. Czytam Pretty Little Liars. Super książka. Przeczytałam pierwszą część i chciałabym następne a jest ich 10.



Ostatnio w szkole dostajemy dużo ocen a to = dużo nauki. "Czy damy radę ? Tak damy radę"- Bob budowniczy...xD Byle tylko do poniedziałku :D czekam na kogoś ;p

Nie wiem co mogę mądrego napisać ;/ Tak sobie ostatnio myślę, że fajnie by było być przewodniczącą klasy. Tak jakoś chce ;p

Nie pisze nic mądrego ale za to napisze, że


MAM BILETY NA IRON MAIDEN !!! 



Taaaak ^^ Koncert odbędzie się w Łodzi (Atlas Arena) 3 lipca 2013 roku. Nie mam jakiś suuper miejsc ale są fajne. Bardzo się cieszę bo to było jedno z moich marzeń na wakacje i w życiu chyba też bo kto by nie chciał zobaczyć jakiegoś super zespołu ^^ Dzisiaj trzymałam pierwszy raz swoje bilety w ręce ;p Nie, nie mam zaburzeń psychicznych ;p Ahh strasznie się cieszę, że tam jadę już nawet planuję jak się ubiorę. Oczywiście czerwone włosy są obowiązkowe !!! Dobrze, że mam koszulkę tego super band :D

Iron Maiden- 2 minutes to midnight

A wy na jaki koncert chcielibyście pojechać ? 
(PISZCIE W KOMENTARZACH)

piątek, 8 marca 2013

Everything at once.


Dzień Kobiet…dzisiaj !!! Nie no serio, sama bym nie wiedziała, dopiero jak mi kolega złożył życzenia xD Ale ja jako ja nie na widzę tego święta bo co to za różnica czy chłopak czy dziewczyna..ahh. No tak ale ja jestem dziwna(;p). Chociaż z drugiej strony to miłe jak mi składają życzenia. Dostałam tylko 3 jak na razie i to 2 przez fb ^^ Mniejsza o to. Wszędzie w tym dniu widać tylko zakochane pary. Przynajmniej z mojego egoistycznego punktu widzenia. Taaak…Tylko zawsze się zastanawiam czy oni naprawdę się kochają czy to tylko tak dla ściemy. Teraz ma się dziewczynę/chłopaka tylko po to, żeby mieć. Czasem te osoby nawet się nie znają i zupełnie nic o sobie nie wiedzą. To puste ale końcu żyjemy w XXI wieku. (za komuny było lepiej :D ) Właśnie żyjemy w czymś dziwnym. Kiedyś w czasach jeszcze średniowiecza „Kocham Cię” to były wielkie słowa. Teraz to szkoda słów. Ale koniec z tymi moim rozmyślaniami. Cieszmy się jeszcze tym dniem. 

Ostatnio się zmieniłam. Chyba jestem odważniejsza i nw może sympatyczniejsza? Ja się nie wypowiem ale wiem, że jest coś nowego.Chłopak który mi się podoba dał mi do zrozumienia, że mam się od niego odczepić. Ale to nie jest proste, tym bardziej że codziennie go widzę. Właśnie wyjeżdża na tydzień do Francji. Smutno :((
Coś czuję że piszę ostatnio za prywatne sprawy...

Napisałam taki tytuł posta..sama nie wiem czemu. Więc taka piosenka:

Lenka- Everything at Once

sobota, 2 marca 2013

Sometimes

Czasami lubię moja szkołę. Tak ogólnie to jej bardzo nie lubię. Ze względu na uczniów, ale ostatnio nie zwracam na nich wszystkich uwagi. Tylko na takiego jednego kogoś. Wtedy czas mi szybciej mija i lubię szkołę (xD) Więc to fajne.

No i tutaj taka tematyczna piosenka Taylor Swift-I Knew You Were Trouble


U mnie nic ciekawego dlatego nie pisałam chociaż chyba ten post będzie dotyczył tolerancji... TAK tak więc:

Ostatnio mówi się o wyborze papiarza. Co któraś osoba twierdzi, 'żeby tylko nie był murzynem". Przepraszam ale nie wiedziałam, że nasze społeczeństwo jest tak płytkie, żeby kolor skóry był taki ważny. Człowiek to człowiek. Tym bardziej w kościele katolickim gdzie rasa nie ma znaczenia. Chociaż jestem ateistką, agnostyczką może trochę anarchia sama nie wiem ale jestem nie wierząca i czuje, że przestrzegam takich rzeczy dużo bardziej niż "prawdziwi chrześcijanie". Jak mówiłam każdy z nas jest tak samo równy. Jest człowiekiem. Pani sprzątaczka to człowiek, Justin Bieber to człowiek i ty też nim jesteś. A co jeżeli czarnoskóry śmieje się z Ciebie, że jesteś biały? Właśnie. Wszyscy żyjemy na jednej planecie. Ja staram się nie zwracać uwagi na kolor skóry i mam nadzieję, że ty też nie ;) 

wtorek, 5 lutego 2013

We are young

Yes we are young, but starzejemy się. Dziś jest dziś lecz to dziś za nie długo stanie się wczoraj. Chcę powiedzieć że czas szybko mija. Ja próbuje go dobrze wykorzystać. Nie tylko po przez dobrą zabawę. Bo to do niczego nie doprowadzi i nie zagospodaruje tego czasu dobrze. Ostatnio lubię czytać sobie różne "artykuły" "wpisy" (nie wiem jak to nazwać) na Wikipedii. Jak wiecie kocham chodzić na koncerty. Na tym mój świat się nie kończy. Mam swoją stronę kujona. Poznawanie świata jest dla mnie miłe. Oczywiście są tematy które przyjmuję łatwiej i gorzej.Tak ogólnie to zaczęłam dużo czytać. Wiele razy spotkałam się z określeniem, że kto czyta ma bogatsze słownictwo i wydaje mi się, że to prawda. Coraz łatwiej mi się pisze posty.  Powrócę jednak do tematu czas. Myślę o tym co jest dziś, ewentualnie co będzie jutro. Nie myślę o tym co było. Najwyżej wspominam. Strasznie teraz skaczę w tematach ale nie umiem tego ładnie napisać, moje myśli są rozsypane. Kiedy przypomnę sobie o tym, że za jakiś czas będę dorosła a jeszcze niedawno byłam mała to chce zrobić coś szalonego. Lecz po zastanowieniu się kompletnie nie mam pomysłu co to może być. Moje szalone rzeczy będę realizować w wakacje. Tak jeszcze to słowo"realizacja" gdy to słyszę nasuwa mi się tylko jedno "realizacja marzeń". Każdy z nas ma marzenia. Jedne są mniejsze a drugie ogromne. Ale dążymy do osiągnięcia ich przez ten sam sposób. Po prostu się staramy. Czasem poddajemy. Sama tak mam.  A gdy uznamy, że się nie uda to celu nie wykonamy. Nie wystarczą dobre chęci.Świat należy do odważnych. Ja się tego trzymam. Aha właśnie chciałam wspomnieć, że ja mówię tutaj o tolerancji, o prawach i wielu innych rzeczach ale ja nie jestem idealna i choć wiem o tym nie zawsze to robię. Nie zawszę się pilnuję i pamiętam o moich słowach. Ale staram się i choć wiem, że to nie wystarczy to przynajmniej mówię  o tym. Teraz jestem w okresie kiedy szukam własnego siebie. Układam swoją osobowość na nowo. Próbuję w jakiś sposób mieć swój styl. Jest to dla nie trudne bo zdarzają się osoby które mnie negują. Lecz krytyka też się przydaję. Ja jestem do niej przyzwyczajona ale ona nigdy nie jest taka sama. Cały czas się wszystkiego uczę. Poznaję świat i innych ludzi. Ludzi, ludzi innych ludzi. Zauważyłam, że w młodym społeczeństwie, Takim w którym jestem również ja, najważniejszymi codziennymi sprawami jest "głupia i męcząca szkoła, facebook, głupie odrabianie zadań lub ściąganie w szkole i spanie". Normalny dzień nastolatka. Nie mówię o wszystkich. Nie nie ale taki rodzaj młodych najbardziej widać. Gdy dorosły powie nastolatek chyba właśnie takie ma skojarzenia. Osobiście uważam, że to nie dobrze. Często nie mamy własnych pomysłów,zainteresowań i sposobów na życie. Ostatnio przebywam w towarzystwie w którym co drugi temat nie jest znany. Martwi mnie to. Dziś rozmowy wyglądają zupełnie inaczej niż kiedyś. Przynajmniej u mnie. Tak właśnie mówię o mojej szkole. Niedawno coś pisałam. Chodziłam do podstawówki zupełnie gdzie indziej. Mam tylko jednego kolegę ze starej szkoły. Ciężko mi złapać temat, podtrzymać rozmowę. Dzisiejsza młodzież. Też w niej jestem i nie podobają mi się często spotykane negujące nas określenia. Są ludzie, a znam takich wiele które chcą to zmienić i w swoim otoczeniu pokazują dobre cechy. Pokazują to przełamanie "normy". Znam dziewczynę która piszę bloga książkę. Jej marzeniem jest ją wydać. W ten sposób pokazałabym, że nie każdy jest taki sam, że są ludzie ambitni i oczywiście najważniejsze, że młodzież nie żyje tylko internetem. (Tutaj jej blog)
Rozpisałam się a myślałam, że nie ma o czym pisać. Wydaję mi się, że na dziś wystarczy. Dziękuję wszystkim za komentarze. Liczba obserwatorów z każdym dniem wzrasta też dziękuję.
Dziś miałam dość pracowity dzień. Byłam w szkole, wróciłam do domu zjadłam obiad odrobiłam kilka zadań i pojechałam na tańce na których bardzo ambitnie ćwiczyłam. (Starałam się) Pouczyłam się, przygotowałam gazetkę klasową, poczytałam kilka rzeczy na Wikipedii teraz dopisuję posta i pójdę spać. Mam nadzieję, że was nie zanudziłam. Pozdrawiam dadzia-aaa.


faithworkswon


niedziela, 3 lutego 2013

Smile!!!

Mam dziś bardzo dobry humor. Dzięki jednej piosence. Pewnie dla większości z was nie ten klimat ale mi ona najbardziej odpowiada.
Boję się iść jutro do szkoły. Tak wiem, że to dziwne ale się boję. Boję się nauczycieli, uczniów nie wszystkich ale nie których. Ale mam nadzieję, że się przepisze do innej szkoły w drugiej klasie. Tylko moja mama twierdzi, że szkoła do której chodzę jest dobra. Trudno co będzie to będzie...
Nie chce sobie psuć humoru. Zaraz idę się uczyć. Jest tak: doskonale oceny i świetne zachowanie w szkole = spotkania ze znajomymi, koncerty itp.
Dziś nie wiem o czym pisać. Mam pustkę w głowie za to chcę pokazać wam taki mix zdjęć. Troszkę od gapiłam od Bulion która zrobiła mix zimowy. Ale przecież wiele osób robi mixy. Ja mam taki:


A tu piosenka o której wspomniałam na początku czyli The Bill- Pop Kultura








poniedziałek, 28 stycznia 2013

Second.

Co u mnie ciekawego ? Nic, po za tym, że z każdym dniem przybywa mi znajomych. Przez weekend byłam u babci. Tam mogłam nadrobić zaległości za tygodniowe siedzenie w domu. Dziś poszłam normalnie do szkoły. Na 7:30...masakra. Dobra przeżyje na szczęście tylko do 12:45. Teraz gdy to pisze mam już zrobione zadania które zadali mi dziś i które są na jutro. Super, jestem z siebie dumna bo chce mi się uczyć. Właśnie tak jakby na jutro ale nie bo jutro jadę z klasą do teatru. Takiego malutkiego teatru. W Bielsku-Białej czyli 25 km stąd. Właśnie najlepsze jest to, że ja myślałam, że to jest w lutym. Bo gdyby to było w lutym tata mógłby mnie odebrać po seansie i poszlibyśmy na łyżwy. Później mam tańce i nie opłaca się tak jeździć dwa razy. Everything is good but mój tata teraz pojechał do Czech na narty. Trudno, coś wymyśle...


A teraz drugi post o tolerancji. Tym razem chce powiedzieć o Religi. Każdy sobie w coś wierzy. Większość mieszkańców w naszym kraju wierzy w Jedynego Boga Jezusa Chrystusa. Chrześcijaństwo czyli ludzie ochrzczeni. Teraz jest to najbardziej wyznawana religia świata. Mamy jeszcze wiele ciekawych religii i sekt. Każdy wierzy w to co chce. Oczywiście nie chce wdrażać tematu wojen religijnych i zmuszania do wyznawania czegoś. My musimy to za akceptować. Jeżeli ktoś nie uznaje twojej religii to nie znaczy, że w jakiś sposób trzeba go wykluczać i poniżać. Ja jestem ateistką... tak właściwie to agnostykiem czyli, że nie wierze ale nie zaprzeczam. Często spotykam się z ludźmi którym to nie odpowiada. Co wtedy robię? Nic, bo jeżeli nie podoba im się to co ja wyznaje to nie podobam im się ja. Pomyślcie to co ktoś wyznaje, to w co wierzy. To jego sprawa. Jego tradycja, kultura. Coś jest zawsze przyczyną i trzeba ją akceptować. Gdyby wszyscy byli tacy sami świat nie byłby taki kolorowy. Warto jest coś o innych wiedzieć. Ja staram się akceptować każdego. Nie zawsze jest to łatwe ale trzeba się starać....


Polecam blog Kiry. Dziewczyny który próbuje zmienić świat. Robi to w bardzo dobry sposób. Mi się podoba to co robi. Więc jeżeli ty chcesz coś ciekawego osiągnąć kliknij <<tutaj>> Może za interesuje Cię jej historia.

Na koniec chce wam pokazać pewną piosenkę ale trochę w inny sposób (sam tekst).



1.Kiedy odejdziesz i zapomnisz.
I świat upadnie zgasną światła.

A ja zostanę sam, a ja zostanę sam, to wszystko już się nie liczy.
A ja zostanę sam, a ja zostanę sam to wszystko już nie powróci.

Ref. Trochę szczęścia, trochę marzeń, nie na raty, nie do spłaty
Bezsenne dni, bezcenne. Bezcenne sny,bezsenne

2. Lecz nie mów nigdy do mnie już, wolę zapomnieć i nie wiedzieć
Nie zniosę więcej ran, nie zniosę więcej ran i nie chce znów umierać
Nie zniosę więcej ran, nie zniosę więcej ran, samotność mnie pożera

Ref. Trochę szczęścia,trochę marzeń, nie na raty, nie do spłaty
Bezsenne dni, bezcenne. Bezcenne sny, bezsenne.


PS. Piszcie w komentarzach wasze odczucia na temat tego posta i bloga.

czwartek, 17 stycznia 2013

Witam

U mnie nie działo nie nic ciekawego w ostatnim czasie. Dzień jak co dzień. Chce się pochwalić wypracowaniem z polskiego.To Opowiadanie. Zadanie polegało na tym że mieliśmy przygotowany wstęp a do niego dopisać dalszy ciąg. Ahh więc:

          Tajemnice zawsze mnie fascynowały, tak jak wszystkie drobiazgi znajdujące się w babcinej komodzie. Nie wiedzieć czemu babcia, nie chętnie o nich mówiła ale pewnego dnia nakłoniłem ją wreszcie by opowiedziała mi historie dotyczącą(i tu zaczynam ja) albumu w którym znajdowały się jej zdjęcia z młodości. Dowiedziałem się o niej wiele interesujących rzeczy. Kiedy była młoda życie nie wydawało się takie wolne. To był czas kiedy ludzie zaczynali się buntować i nie zgadzać z codziennymi prawami. Za interesowało mnie to głównie dlatego że teraz kiedy jest  końcówka lat 80-tych w Berlinie nie jest ciekawie. Myślę, że mur zozdzielajacy państwo zostanie zniszczony.
          Następnego dnia wstałem, uczesałem swoje brunatne włosy. Były proste i sięgały mi prawie do ramion. Wyszedłem aby spotkać się z moja przyjaciółką Konstancją. Mieliśmy się spotkać na rynku. Było tam mnóstwo ludzi ale od razu zauważyłem rudowłosą dziewczynę. Miała zielone oczy tak jak ja. Zabrała ze sobą jeszcze innych znajomych Ane- niebieskooką blondynkę i Kurta- brązowookiego szatyna. Byliśmy najbardziej rozpoznawalną grupą na rynku. Ze względu na nasz wygląd i ubrania. Ubieraliśmy się w kolorach czerwono i czarno a na to zakładaliśmy jeansowe kurtki lub kamizelki. Ja zakładałem sweter ponieważ byłem bardzo chudy. Nie którzy mi przez to dokuczali.
         Całą paczką poszliśmy w nasze ulubione miejsce. Na plac przy pomniku. Tutaj prawie nikogo nie było więc mogliśmy spokojnie porozmawiać. Opowiedziałem jej historie babci. Wszyscy zaniemówili. W pewnym momencie odezwał się Kurt
-Kuba ta historia jest wspaniała i rozumiem co chcesz przez to powiedzieć ale nie wiem czy możemy w tej sprawie coś zdziałać.
- Mój brat zapisał się ostatnio do klubu młodzieży...- mówiła Ana lesz nie zdążyła dokończyć bo przerwała jej Konstancja.
-Tak, teraz wszędzie są takie kluby. Szukają młodych ludzi najlepiej szesnastolatków takich jak my. Mówią tam o ciekawych rzeczach ja chętnie bym się zapisała.
Po krótkich przemyśleniach uzgodniliśmy gdzie się zapiszemy.
        Najpierw byliśmy w klubie ale po jakimś czasie założyliśmy własny. Razem chodziliśmy na spotkania. Zapraszano nas na koncerty. Tak jak myśleliśmy w końcu zaczęli rozbierać mur. Dzięki Historii babci staliśmy się lepszymi ludźmi z celem do wykonania. Cel został osiągnięty. Kiedyś to my będziemy opowiadać naszym wnukom o nas, o ludziach i o dzielącym nas murze.

Myślę że was nie zanudziłam. Napisze jaka dostałam ocenę...;*


Piosenka tematyczna             
                                                   Pink Floyd- Another Brick InThe Wall