Playlista

środa, 20 lutego 2013

Fashion?

Fashion.. What is this? Dla mnie to w pewnym sensie sztuka. Bo od tego moda się wzięła. Modne są nie tylko ubrania, ale najczęściej do tego używamy tego słowa. Tak więc to mój pierwszy post o modzie. Tak szczerze już od pewnego czasu jej nie śledzę bo boję się , że coś mi się spodoba i będę to chciała a nie mam kasy xD Dlatego nie będę mówić o tym co jest modne bo od tego są inne blogi. Takie posty jeszcze będą ale dziś powiem wam, że pogrzebałam w swojej szafie, w szafie mamy i stworzyłam kilka małych out fitów  Dziś wam ich nie pokażę, niestety. Ale obiecuję, że najpóźniej w niedzielę pokażę ich 6 :D Pewnie wiele z was teraz myśli"Po co ona robi tego posta skoro i tak nic nie pokaże?" Robię tego posta bo kocham pisać, kocham. Uznałam, że to dobry temat.
To teraz tak co polecam? Polecam Glamour to super magazyn o modzie. Nie ma tam nic o "interesującym życiu gwiazd". Spotykamy się tam z wieloma projektantami i ich stylizacjami.
Aha jeszcze jedno kocham sklep Glitter. Kocham tamtą biżuterię jeszcze nic stamtąd nie mam, ale wszystko mnie zachwyca. Jeszcze nie mam ;) W najbliższym czasie (jak będzie mnie stać) to coś sobie kupię.
Dobra to chyba na tyle. Dziękuję za liczbę obserwatorów już prawie 50 :)


Gdy szukałam ciuchów i tworzyłam outfity słuchałam wtedy Davida Bowiego- Look back in anger
(For Bulion)

wtorek, 19 lutego 2013

When I was younger...

When I was younger uwielbiałam "Shake it up". Moją faworytką z tego serialu była Cece Jones czyli Bella Thorne. Właśnie ostatnio przypomniałam sobie jej piosenkę którą jeszcze rok temu kochałam.


(Bella Thorne&Pia Mia-Bubblegum boy)

Tekst jest bez sensu ale melodyjka całkiem fajna.To nie było tak dawno ale np. "Hannah Montana". Zaczęłam ją oglądać w wieku 7 lat. Miałam wiele rzeczy z jej podobizną (piórniki, plecaki, płyty, a nawet ubrania). Ostatnio puściłam sobie jej piosenkę i dalej pamiętam słowa. Po Hannie uwielbiałam "Czarodziei z Waverly Place". Przyzna, że nawet mam wszystkie płyty Seleny Gomez (xD).
Nie umiem powiedzieć, że nie lubię tych Disnejowskich bo przypominają mi miłe chwile z dzieciństwa (ale ja dalej jestem dzieckiem w końcu 14 lat to nie tak dużo ;) ). Na tym się wychowałam. Chociaż w aucie słuchałam Iron Maiden ale to już inna historia...:*

 A WY CO OGLĄDALIŚCIE?

sobota, 16 lutego 2013

Wir Kinder vom Bahnhof zoo...

Można powiedzieć, że został tylko tydzień ferii. Dla mnie będzie lepszy od pierwszego. Tak mi się wydaje. Teraz siedzę sobie w szczyrku. Ze znajomymi mojej mamy... i oczywiście z moją mamą :D Wzięłam ze sobą notebook'a by się nie nudzić. Jest fajnie dziś byłam na łyżwach i nauczyłam się przeplatanki w przód. Troszkę umiem w tył. Wczoraj w nocy oglądałam dużo filmów. U mnie w domu jest straszny internet. Wolny i się rozłącza, a tutaj super. Obejrzałam "Blom" to film z Johnny'm Deep'em w roli głównej. Aktor wciela się w przemytnika marihuany. Film jest komedią. Obejrzałam "Ted'a" jest super. Każdy pewnie coś słyszał o tym filmie. Na sam koniec zobaczyłam "Step Up 4 Revolution" byłam na tym w kinie w wakacje, ale lubię oglądać filmy po kilka razy. Oczywiście te fajne. Na samym początku włączyłam sobie "My dzieci z dworca zoo". Czytałam książkę i zrobiła na mnie dużo lepsze wrażenie. Film ukazał tylko środek książki. Wiele ważnych informacji nie jest wyjaśnionych. Niektóre sceny trwały za długo. Lecz i tak wielki szacunek dla tego filmu, polecam. Główna aktorka ( Natja Brunckhorst ) zagrała wspaniale. Dobrze chyba kończę. Tym którzy mają jeszcze ferie to życzę aby były wspaniale, a tym którzy są w szkole to miłej nauki ;) Pozdrawiam was.


Fragment z filmu (Wir Kinder vom Banhnof zoo). W tle piosenka Davida Bowiego.


środa, 13 lutego 2013

On the...Ice

Wczoraj byłam na lodowisku. Było super. Lubię jeździć na łyżwach ale to połączenie było świetne. Wspominałam, że podoba mi się chłopak którego nie spotkam w ferie. Jednak spotkałam i to właśnie na lodowisku. Niestety nie jeździliśmy w tym samym czasie. Ja byłam na XI i XII turze a on na XIII. Znowu to zdarzenie kiedy nie wiem czy mam się cieszyć czy nie. Mam mieszane uczucia. Tak ogólnie to ferie mijają całkiem fajnie. A jak tam u was..:*
 
Lodowisko. Mam czerwone włosy.


Artystycznie ściana w pokoju.


 
 Love story.



niedziela, 10 lutego 2013

Hey!

Ferie!!!
Powinnam się nimi cieszyć, ale nie...nie cieszę się. Czekałam na nie długo. Ale u mnie zawsze wydarzy się coś co zmieni wszystkie sprawy. W tym wypadku były to walentynki szkolne. Ja nic nie dostałam za to wysłałam koledze. (hihi koledze ^^ ). W ferie go nie zobaczę. Niestety. W dodatku przez 2 tygodnie nie zobaczę przyjaciółki. Pech...
Już się tak nie zamartwiam i myślę pozytywnie.  Mam różne plany. Chcę dużo pojeździć na łyżwach. Trzeba trochę poćwiczyć. Dziś przyjeżdża mój kuzyn który mieszka w Irlandii. Zostanie na tydzień. W weekend jadę do szczyrku na narty. 18,19 i 20 lutego (drugi tydzień ferii). Mam tańce. Codziennie po 2 godziny. Może w środę wystąpimy w kinie. Jeżeli tak to prześle jakiś filmik. To chyba tyle. Będę pisać. Pozdrawiam dadzia-aaa.

The Script-Hall of fame

wtorek, 5 lutego 2013

We are young

Yes we are young, but starzejemy się. Dziś jest dziś lecz to dziś za nie długo stanie się wczoraj. Chcę powiedzieć że czas szybko mija. Ja próbuje go dobrze wykorzystać. Nie tylko po przez dobrą zabawę. Bo to do niczego nie doprowadzi i nie zagospodaruje tego czasu dobrze. Ostatnio lubię czytać sobie różne "artykuły" "wpisy" (nie wiem jak to nazwać) na Wikipedii. Jak wiecie kocham chodzić na koncerty. Na tym mój świat się nie kończy. Mam swoją stronę kujona. Poznawanie świata jest dla mnie miłe. Oczywiście są tematy które przyjmuję łatwiej i gorzej.Tak ogólnie to zaczęłam dużo czytać. Wiele razy spotkałam się z określeniem, że kto czyta ma bogatsze słownictwo i wydaje mi się, że to prawda. Coraz łatwiej mi się pisze posty.  Powrócę jednak do tematu czas. Myślę o tym co jest dziś, ewentualnie co będzie jutro. Nie myślę o tym co było. Najwyżej wspominam. Strasznie teraz skaczę w tematach ale nie umiem tego ładnie napisać, moje myśli są rozsypane. Kiedy przypomnę sobie o tym, że za jakiś czas będę dorosła a jeszcze niedawno byłam mała to chce zrobić coś szalonego. Lecz po zastanowieniu się kompletnie nie mam pomysłu co to może być. Moje szalone rzeczy będę realizować w wakacje. Tak jeszcze to słowo"realizacja" gdy to słyszę nasuwa mi się tylko jedno "realizacja marzeń". Każdy z nas ma marzenia. Jedne są mniejsze a drugie ogromne. Ale dążymy do osiągnięcia ich przez ten sam sposób. Po prostu się staramy. Czasem poddajemy. Sama tak mam.  A gdy uznamy, że się nie uda to celu nie wykonamy. Nie wystarczą dobre chęci.Świat należy do odważnych. Ja się tego trzymam. Aha właśnie chciałam wspomnieć, że ja mówię tutaj o tolerancji, o prawach i wielu innych rzeczach ale ja nie jestem idealna i choć wiem o tym nie zawsze to robię. Nie zawszę się pilnuję i pamiętam o moich słowach. Ale staram się i choć wiem, że to nie wystarczy to przynajmniej mówię  o tym. Teraz jestem w okresie kiedy szukam własnego siebie. Układam swoją osobowość na nowo. Próbuję w jakiś sposób mieć swój styl. Jest to dla nie trudne bo zdarzają się osoby które mnie negują. Lecz krytyka też się przydaję. Ja jestem do niej przyzwyczajona ale ona nigdy nie jest taka sama. Cały czas się wszystkiego uczę. Poznaję świat i innych ludzi. Ludzi, ludzi innych ludzi. Zauważyłam, że w młodym społeczeństwie, Takim w którym jestem również ja, najważniejszymi codziennymi sprawami jest "głupia i męcząca szkoła, facebook, głupie odrabianie zadań lub ściąganie w szkole i spanie". Normalny dzień nastolatka. Nie mówię o wszystkich. Nie nie ale taki rodzaj młodych najbardziej widać. Gdy dorosły powie nastolatek chyba właśnie takie ma skojarzenia. Osobiście uważam, że to nie dobrze. Często nie mamy własnych pomysłów,zainteresowań i sposobów na życie. Ostatnio przebywam w towarzystwie w którym co drugi temat nie jest znany. Martwi mnie to. Dziś rozmowy wyglądają zupełnie inaczej niż kiedyś. Przynajmniej u mnie. Tak właśnie mówię o mojej szkole. Niedawno coś pisałam. Chodziłam do podstawówki zupełnie gdzie indziej. Mam tylko jednego kolegę ze starej szkoły. Ciężko mi złapać temat, podtrzymać rozmowę. Dzisiejsza młodzież. Też w niej jestem i nie podobają mi się często spotykane negujące nas określenia. Są ludzie, a znam takich wiele które chcą to zmienić i w swoim otoczeniu pokazują dobre cechy. Pokazują to przełamanie "normy". Znam dziewczynę która piszę bloga książkę. Jej marzeniem jest ją wydać. W ten sposób pokazałabym, że nie każdy jest taki sam, że są ludzie ambitni i oczywiście najważniejsze, że młodzież nie żyje tylko internetem. (Tutaj jej blog)
Rozpisałam się a myślałam, że nie ma o czym pisać. Wydaję mi się, że na dziś wystarczy. Dziękuję wszystkim za komentarze. Liczba obserwatorów z każdym dniem wzrasta też dziękuję.
Dziś miałam dość pracowity dzień. Byłam w szkole, wróciłam do domu zjadłam obiad odrobiłam kilka zadań i pojechałam na tańce na których bardzo ambitnie ćwiczyłam. (Starałam się) Pouczyłam się, przygotowałam gazetkę klasową, poczytałam kilka rzeczy na Wikipedii teraz dopisuję posta i pójdę spać. Mam nadzieję, że was nie zanudziłam. Pozdrawiam dadzia-aaa.


faithworkswon


niedziela, 3 lutego 2013

Smile!!!

Mam dziś bardzo dobry humor. Dzięki jednej piosence. Pewnie dla większości z was nie ten klimat ale mi ona najbardziej odpowiada.
Boję się iść jutro do szkoły. Tak wiem, że to dziwne ale się boję. Boję się nauczycieli, uczniów nie wszystkich ale nie których. Ale mam nadzieję, że się przepisze do innej szkoły w drugiej klasie. Tylko moja mama twierdzi, że szkoła do której chodzę jest dobra. Trudno co będzie to będzie...
Nie chce sobie psuć humoru. Zaraz idę się uczyć. Jest tak: doskonale oceny i świetne zachowanie w szkole = spotkania ze znajomymi, koncerty itp.
Dziś nie wiem o czym pisać. Mam pustkę w głowie za to chcę pokazać wam taki mix zdjęć. Troszkę od gapiłam od Bulion która zrobiła mix zimowy. Ale przecież wiele osób robi mixy. Ja mam taki:


A tu piosenka o której wspomniałam na początku czyli The Bill- Pop Kultura